Belek słynie z pól golfowych i szerokich plaż, ale najzabawniejszy dzień wakacji rozgrywa się na morzu. Alibaba to statek wycieczkowy w pirackim przebraniu — jaskrawy kadłub, olinowanie, załoga w kostiumach — który na około siedem godzin zamienia wodę między Belek a Antalyą w pływającą scenę.
Dzień zaczyna się pod drzwiami hotelu: transfer zbiera gości z całego pasa Belek, w tym z Kadriye i Boğazkent, i podwozi prosto na statek. Na wodzie postoje na kotwicy i kąpiele przeplatają się z programem na pokładzie — pirackie zabawy dla dzieci, taneczna muzyka i słynna piana party.
Obiad to barbecue z pokładowego grilla; napoje kupujesz w barze, bo nie wchodzą w cenę biletu. Załóż buty, które nie ślizgają się na mokrym — pokład galeonu ma schodki i liny. W tym cała frajda, choć dla osób o ograniczonej sprawności ruchowej to kiepski wybór.